Każda aktywna biznesowo spółka korzysta z bieżącej obsługi prawnej – czy to w formie wewnętrznego działu prawnego (in-house), czy stałej współpracy z zewnętrzną kancelarią. Zakres takiej obsługi jest zwykle szeroki i obejmuje m.in. opiniowanie umów, wsparcie w procesach inwestycyjnych, doradztwo regulacyjne, obsługę korporacyjną czy bieżące doradztwo dla zarządu.
W praktyce z tej infrastruktury prawnej często korzystają również kluczowi menedżerowie spółki, a nawet większościowi akcjonariusze. Wydaje się to naturalne – dostęp do sprawdzonego doradcy, który zna organizację i jej realia, jest rozwiązaniem efektywnym i wygodnym. Jednak nie w każdej sytuacji takie podejście będzie wystarczające, a niekiedy może być wręcz ryzykowne.
Granice wsparcia – perspektywa spółki a sytuacja indywidualna
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że klientem działu prawnego lub kancelarii obsługującej spółkę jest sama spółka, posiadająca odrębną od tworzących ją osób podmiotowość prawną. To oznacza, że udzielane wsparcie jest co do zasady ukierunkowane na jej sytuację prawną, ryzyka oraz cele biznesowe.
W innym przypadku może dojść do sytuacji, w której potrzeby po stronie konkretnej osoby – członka organu lub akcjonariusza – nie są w pełni tożsame z tym, jak dana kwestia oceniana jest na poziomie spółki. Nie chodzi przy tym o sytuacje wyjątkowe, lecz o naturalną konsekwencję funkcjonowania różnych ról w ramach jednej struktury organizacyjnej.
Z perspektywy prawnej mamy wówczas do czynienia z klasycznym konfliktem interesów, rozumianym nie jako spór, lecz jako rozbieżność punktów odniesienia, która znacząco ogranicza – lub nawet wyklucza – możliwość jednoczesnego doradzania wszystkim stronom w tym samym zakresie.
Członkowie organów – osobista odpowiedzialność i obowiązki
Zagrożenie konfliktem interesów jest szczególnie zauważalne w przypadku pomocy prawnej świadczonej członkom zarządu i rady nadzorczej spółki. Pełnienie funkcji wiąże się bowiem nie tylko z działaniem na rzecz spółki, ale również z konkretnymi obowiązkami i potencjalną odpowiedzialnością po stronie osoby fizycznej.
Dotyczy to w szczególności:
- odpowiedzialności cywilnej, karnej i administracyjnej,
- zasad powoływania i odwoływania oraz związanych z tym skutków prawnych,
- relacji kontraktowych ze spółką, w tym warunków wynagradzania i odpowiedzialności,
- obowiązków informacyjnych i regulacyjnych (np. raportowania transakcji przez osoby pełniące obowiązki zarządcze – tzw. „19 MAR”),
- sytuacji, w których pojawia się ryzyko zarzutu działania sprzecznego z obowiązkami.
W takich przypadkach analiza zagadnienia prawnego z perspektywy spółki może być niezgodna z rzeczywistym interesem członka organu, w szczególności w kontekście jego odpowiedzialności osobistej.
Prawa i obowiązki akcjonariuszy – obszar wymagający odrębnego spojrzenia
Nie mniej wyraźnie odrębność perspektywy ujawnia się w przypadku akcjonariuszy, w tym przede wszystkim większościowych.
Istnieje szereg zagadnień, które wykraczają poza standardowy zakres obsługi spółki i wymagają indywidualnej analizy. Należą do nich przykładowo:
- obowiązki raportowe związane z posiadaniem znacznych pakietów akcji spółek publicznych,
- transakcje na akcjach oraz ich strukturyzowanie, w tym z uwzględnieniem konsekwencji regulacyjnych i podatkowych,
- planowanie sukcesyjne, w tym wykorzystanie takich instrumentów jak fundacja rodzinna,
- wykonywanie uprawnień korporacyjnych w sytuacjach potencjalnych napięć właścicielskich,
- umowy pomiędzy akcjonariuszami (shareholders’ agreements) oraz ich relacja do dokumentów korporacyjnych spółki.
Każdą z tych sytuacji należy rozpatrywać z perspektywy właścicielskiej, a nie operacyjnej. To z kolei wpływa na sposób identyfikacji ryzyk oraz priorytetów decyzyjnych.
Kiedy prawnik spółki nie może doradzić akcjonariuszowi lub członkowi zarządu? | Podsumowanie
Bieżąca obsługa prawna spółki stanowi kluczowy element jej funkcjonowania i w zdecydowanej większości przypadków w pełni odpowiada na potrzeby organizacji. Nie oznacza to jednak, że zawsze będzie adekwatna również z punktu widzenia akcjonariuszy czy członków organów.
W obszarach, w których pojawiają się indywidualne obowiązki, ryzyka lub decyzje o istotnym znaczeniu majątkowym czy regulacyjnym, zasadne będzie skorzystanie z niezależnego doradztwa prawnego — ukierunkowanego na sytuację konkretnej osoby.
Takie podejście pozwala nie tylko lepiej zidentyfikować potencjalne ryzyka, ale również świadomie zarządzać swoją pozycją w strukturze spółki.
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy dokładnie pojawia się konflikt interesów?
Wtedy, gdy dana sytuacja wpływa w różny sposób na interesy spółki i konkretnej osoby — np. w zakresie odpowiedzialności, obowiązków informacyjnych lub warunków transakcji.
Czy prawnik spółki może doradzać jednocześnie spółce i członkowi zarządu lub akcjonariuszowi?
Tak, ale tylko wtedy, gdy ich interesy są w pełni zbieżne. W momencie pojawienia się choćby potencjalnej rozbieżności takie doradztwo powinno zostać ograniczone albo rozdzielone.
Po czym poznać, że warto zasięgnąć porady innego prawnika?
Zwykle wtedy, gdy pomoc prawna ma dotyczyć bezpośrednio Twojej odpowiedzialności, majątku albo obowiązków, a nie wyłącznie sytuacji samej spółki.




